Tradycyjnie jak co roku podczas majowego weekendu funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego prowadzili wzmożone działania na drogach całego powiatu. Dbali, aby wszyscy wyjeżdżający bezpiecznie dojechali i powrócili z majówki.
Mimo kilkudziesięciu policjantów w radiowozach oznakowanych i
nieoznakowanych, użycia fotorejestratorów stacjonarnych i zamontowanych w policyjnych pojazdach oraz funkcjonariuszy na motocyklach doszło do dwóch wypadków, w których zginęły dwie osoby, a trzy są ranne.
W pierwszym wypadku 30 kwietnia na ul. Dobrzykowskiej zginął 20-latek z Płocka kierujący renaultem , miał prawo jazdy od dwóch tygodni. Ranny 50-letni kierowca seata, z którym zderzył się renault,i jego syn do dziś z poważnymi obrażeniami przebywają na oddziale intensywnej terapii płockiego szpitala.
Drugi śmiertelny wypadek miał miejsce w Ciślach w gm. Bodzanów 1 maja. Na miejscu zginął 38-letni mieszkaniec Warszawy, kierujący peugeotem 206. Pasażerka trafiła do szpitala z obrażeniami całego ciała.
Zatrzymano 7 pijanych kierowców. 30 kwietnia o godz. 3.50 na ul. Miodowej w Płocku patrol wydziału prewencji zatrzymał 22-latka, który jechał renault clio. Podczas badania trzeźwości alkomat wykazał ponad 1,7 promila w oranizmie. Na pierwszomajowy pochód nie dojechał 22-latek z Chudzyna, został zatrzymany przez policjantów na ul. Spółdzielczej w Bielsku i miał prawie 2 promile alkoholu.
Kolejnego gagatka drogówka zatrzymała na ul. Dobrzyńskiej 1 maja. Po sprawdzeniu okazało się, że kierowca forda fiesty, 30-latek z Płocka, prowadził samochód mimo orzeczonego przez sąd zakazu i miał ponad 1,3 promila alkoholu we krwi.
Święto pracy hucznie obchodził również rowerzysta ze Staroźreb, który podczas kontroli miał ponad 2,2 promila alkoholu. Tego samego dnia na ul. Wolskiego w Płocku zaraz po godz. 18.00 patrol policji zatrzymał do kontroli kierującego fiatem albeą. 30-latek miał ponad 2,7 promila we krwi. Dodatkowo okazało się, że jest poszukiwany i zgodnie z nakazem został doprowadzony do aresztu.
2 maja o godz. 21.35 na ul. Wyszogrodzkiej w Płocku będący po służbie policjant wydziału patrolowego zatrzymał dziwnie jadącego kierowcę renault laguny. Policjant wyczuł alkohol od kierowcy i wezwał kolegów z drogówki, którzy przebadali alkomatem 34-latka z Płocka. Wynik był jednoznaczny, mężczyzna miał ponad 1,2 promila alkoholu we krwi.
3 maja na ul. Gw. Ludowej policjanci z drogówki interweniowali w związku z kolizją, do której doszło o 11.45. Sprawcą był kierowca audi 80, który miał ponad 1,6 promila alkoholu we krwi.
Ogólnie podczas weekendu doszło do 11 kolizji. Policjanci wystawili 124 mandaty karne, głównie za przekroczenie prędkości i brak pasów.
dodany 2009-05-04 12:14 przez dobruśka
źródło: policja.plockinfo.pl
